sobota, 24 czerwca 2017

Tusal 2017 - czerwiec

        Kartka w kalendarzu pokazała 24 dzień miesiąca czerwca. Pora więc pokazać ile niteczek przybyło w moim tusalowym słoiczku.


 
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Tajemniczy ogród 4

       Witam serdecznie. Ostatnio rzadko tu bywam. Blog powoli zarasta pajęczynami. Chyba najwyższa pora okurzyć bloga i pokazać nad czym ostatnio pracuję. Nie będzie to nic nowego, ale systematyczna kontynuacja "Tajemniczego Ogrodu" M. Powell-a. Wyhaftowane mam 4 z 6 kartek. Dużo już widać, ale jeszcze troszkę pracy trzeba włożyć w wykończenie obrazka. 
       

       Zbliżenie na tajemniczy domek. Jakby lekko pochylony, a może nadszarpnięty przez czas. Te krzywe linie to cały urok Powell-owych  obrazków.



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

poniedziałek, 29 maja 2017

Wiosna 2015 - finisz

       Tak, tak dobrze przeczytaliście w tytule dzisiejszego wpisu nie ma błędu. Serwetkę według projektu Renulka "Wiosna 2015" uważam za ukończoną. Troszkę mi zeszło z jej dłubaniem, potem pół roku musiała poczekać na pranie i naciaganie pikotków, ale wreszcie jest. Supłałm ją z cieniowanej Aidy Anchora 10. Kordonek dość gruby to i rozmiar serwety niczego sobie. Średnica to całe pół metra. Jako że robótka w nazwie ma wiosnę, a za oknem też piękne słoneczko to i sesja fotograficzna musiała się odbyć w plenerze.
 


   
       Teraz zostało zakasać rękawy i brać się za supłanie Wiosny 2017 oczywiście według projektu Renulka. Niestety znowu utknęłam. Tym razem w dziewiątym rzędzie, a wszystkich jest trzynaście. Więc do końca już blisko.

Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

piątek, 26 maja 2017

TUSAL - 2017

       Pomalutku, powolutku, ale coś drgnęło w moim TUSAL-owym słoiczku.


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Tajemniczy ogród 3

       Powolutku przybywa krzyżyków w moim tajemniczym ogrodzie. Wraz z  nadchodzącą wiosną przybyło kwiatów i drzewek. Nieśmiało wyłania się krzywy domek. Jeszcze niekompletny, ale ma już okna i stare, koślawe drzwi.


       W Tusalowym słoiczku przez ostatni miesiąc troszkę przybyło niteczek. Wiem, że znowu mam dzień poślizgu w jego prezentacji. Co zrobić kiedy doba jest zbyt krótka by wszystko ogarnąć.

 
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

środa, 19 kwietnia 2017

Karteczki

       Na tegoroczne święta Wielkiej Nocy przygotowałam kilka własnoręcznie robionych karteczek. Kolekcja jest skromna, ale ostatni czas nie nastrajał mnie do tworzenia. Był smutek, zaduma i puste miejsce przy świątecznym stole. 
       Na początek postawiłam na haftowane karteczki. Wzorki znalezione w necie.



       Nie mogło zabraknąć też frywolitkowych jajeczek. Schematy pochodzą z książki " Tatted Easter Eggs" Kristen Wind Hansen i Forlaget Akacia. 



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

sobota, 15 kwietnia 2017

Wesołego Alleluja


 W te piękne Święta,

gdy Pan Zmartwychwstanie,

  Życzę Wam smacznych 

jaj na śniadanie,

  żółtego kurczaczka,

białego zajączka,

  i oby te Święta 

trwały bez końca !

  WESOŁEGO ALLELUJA 


czwartek, 30 marca 2017

Słoiczek - żarłoczek

       Witam serdecznie. W tym miesiącu po raz kolejny jestem spóźniona z pokazaniem  swojego Tusalowego słoiczka. Teraz szybciutko to nadrabiam. Zbyt wiele niteczek nie przybyło, ale zgodnie z regułą zabawy "małego żarłoka"  należy pokazać światu. To też czynię.



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.


piątek, 17 marca 2017

Wiosna 2017 - III

       Tydzień za tygodniem szybko mija. W takim tempie przybywa też Renukowej serwety. Całkiem niedawno chwaliłam się Wam drugim rządkiem, a tu proszę piąte okrążenie już gotowe. Jak na razie wszystko jest dziecinnie łatwe. Zobaczymy co się zadzieje około rzędu dziewiątego i kolejnych. Mam nadzieję, że dalsze okrążenia nie przysporzą mi problemów.


       Brzegi lekko się podwijają do góry Wygląda to jak mini miseczka.. Kolejne rzędy powinny swym ciężarem wszystko ładnie wygładzić.


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 5 marca 2017

Karteczkowa wymianka kwiatowa - bratki

       Nadeszła pora na podsumowanie karteczkowej wymianki kwiatowej. Czarna Dama wybrała na luty bratki. Ja oczywiście ze swej natury jestem tradycjonalistką i postawiłam na haftowaną kartkę. Poleciała ona do Basi.



Ja dostałam cały bukiet bratków od Adrianny



       Oprócz karteczki dostałam całą kolekcję pięknych papierków. Adrianno dziękuję Ci bardzo za te prezenty.


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 26 lutego 2017

TUSAL-owy słoiczek

       Witam serdecznie. U mnie za oknem szaro buro i ponuro. Rano była zima, a teraz pada deszcz i wielka chlapa. Jednak plusem takiej pogody jest czas na robótki. 
       Zgodnie z regulaminem TUSAL-owej zabawy najpóźniej dziś muszę pokazać przyozdobiony przeze mnie słoiczek techniką rękodzieła bliską mojemu sercu. Nikogo chyba nie zaskoczę tym, że postawiłam na frywolitkę. Wykorzystałam wiosenne kwiatki które wcześniej pokazywałam.


        Słoiczek z założenia miał być funkcjonalny dlatego nakrętka została przerobiona na igielnik.


       Wzory kwiatów są mojego autorstwa. Do ich przygotowania wykorzystałam podwójny pikotek którego nauczycie się z  tego kursu.
       Na dzień dzisiejszy przypada lutowy nów, a w moim słoiczku troszkę niteczek przybyło.



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

piątek, 24 lutego 2017

Wiosna 2017 - II

       Dziś przychodzę do Was z kolejnym rządkiem Renulkowej serwetki Wiosna 2017. Schemacik bardzo prosty więc trzask, prask i gotowe drugie okrążenie. Kiedy dojdę do dziesiątego rzędu to tępo frywolenia ulegnie znacznemu spowolnieniu. Na razie tym się nie martwię tylko czekam na trzeci rządek.



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.


piątek, 17 lutego 2017

Wiosna z Renulkiem

       Zgodnie ze świecką tradycją Renulek po raz kolejny zaprosił do wspólnej zabawy. Oczywiście będziemy frywolić serwetę pod nazwą "Wiosna 2017". Raz w tygodniu Renia na swoim blogu będzie prezentowała schemat kolejnego rządku, a dla  niecierpliwych przygotowany jest wzór całej serwetki. Po szczegóły jak i zdjęcie gotowej pracy zapraszam TU.
       Ja nie mogłam oprzeć się urokowi tej cudnej serwetki. Szybciutko przejrzałam zapasy kordonka i zdecydowałam się na beżową Aidę 20. Pierwszy rządek już gotowy.


Zobaczcie jakie to maleństwo. Ile jeszcze jest wolnego miejsca na mojej dłoni.


Teraz cierpliwie czekam na rozpiskę kolejnego rzędu.

Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.


niedziela, 5 lutego 2017

Tajemniczy Ogród 2

       Witam serdecznie w niedzielne popołudnie. Na blogu dawno nie gościły krzyżyki, a ostatnio troszkę haftowałam. Zatem pora na kolejną prezentację Tajemniczego Ogrodu M. Powell-a. Mam wyszyte prawie dwie strony z sześciu. Zaczynając pracę nad tym obrazkiem nie zakładałam terminu jego zakończenia. Zatem nic mnie nie pogania i śpieszyć się nie muszę. 


       Kilometry backstitchy, które na początku pracy mnie przerażały okazały się nie takie straszne. Może dlatego że wyszywam je na bieżąco. Etapy haftu dokumentowałam i mogę Wam pokazać jak mój ogródek powstawał.





Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 29 stycznia 2017

Z tęsknoty za wiosną

       Za oknem powinna być zima, a tu temperatura w granicy zera. Śniegu jak na lekarstwo. Niby jest ale stary, brudny i zbrylony. Dni szare i bure. Bardzo brakuje mi słoneczka i ciepłych chwil. Z tej tęsknoty  i na poprawę nastroju wysupłałam kilka frywolitkowych kwiatków.



Wiosenną kolekcję uzupełnia czerwony, przestrzenny kwiat. Nie bardzo wiem do jakiego gatunku on należy ale możemy się umówić że to aster lub cynia.


       W tym roku po raz pierwszy postanowiłam wziąć udział w Tusalowej zabawie. Wymagania nie są wygórowane, bo wystarczy zbierać robótkowe resztki, ozdobić słoiczek i raz w miesiącu na blogu pokazać ile się tych dobroci nazbierało, a swoją drogą to po miesiącu takiego zbieractwa to jestem w szoku ile się tych niteczek zgromadziło. Niby tu kawałek tu odrobina i wychodzi całkiem sporo. Zatem przejdźmy do mojego słoiczka. O jego ozdabianiu będzie w następnym poście.



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

piątek, 13 stycznia 2017

Uwalniam czółenka

       Po przeczytaniu tytułu dzisiejszego wpisu proszę nie myślcie że pozbywam się swoich ulubionych czółenek. Do tego chyba nigdy nie dojdzie. Jestem do nich bardzo mocno przywiązana. Ja po prostu postanowiłam pozbyć się nawiniętych na czółenka końcówek nici. Z niezbyt długą nitką zbytnio nie poszaleję, ale mogę zrobić coś pożytecznego co ułatwi mi pracę i tak powstały ogonki do nożyczek. Niby mała rzecz ale bardzo praktyczna. W gąszczu nitek, igieł, czółenek i innych niezbędnych drobiazgów łatwiej się szuka nożyczek. Och jeszcze żeby szydełko zawsze było pod ręką. To byłabym szczęśliwa.
       




       Moje czółenka  nie pozostaną zbyt długo samotne bo mam już nowe pomysły i niebawem trzeba będzie nawijać nowe kordonki.
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.