czwartek, 27 kwietnia 2017

Tajemniczy ogród 3

       Powolutku przybywa krzyżyków w moim tajemniczym ogrodzie. Wraz z  nadchodzącą wiosną przybyło kwiatów i drzewek. Nieśmiało wyłania się krzywy domek. Jeszcze niekompletny, ale ma już okna i stare, koślawe drzwi.


       W Tusalowym słoiczku przez ostatni miesiąc troszkę przybyło niteczek. Wiem, że znowu mam dzień poślizgu w jego prezentacji. Co zrobić kiedy doba jest zbyt krótka by wszystko ogarnąć.

 
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

środa, 19 kwietnia 2017

Karteczki

       Na tegoroczne święta Wielkiej Nocy przygotowałam kilka własnoręcznie robionych karteczek. Kolekcja jest skromna, ale ostatni czas nie nastrajał mnie do tworzenia. Był smutek, zaduma i puste miejsce przy świątecznym stole. 
       Na początek postawiłam na haftowane karteczki. Wzorki znalezione w necie.



       Nie mogło zabraknąć też frywolitkowych jajeczek. Schematy pochodzą z książki " Tatted Easter Eggs" Kristen Wind Hansen i Forlaget Akacia. 



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

sobota, 15 kwietnia 2017

Wesołego Alleluja


 W te piękne Święta,

gdy Pan Zmartwychwstanie,

  Życzę Wam smacznych 

jaj na śniadanie,

  żółtego kurczaczka,

białego zajączka,

  i oby te Święta 

trwały bez końca !

  WESOŁEGO ALLELUJA 


czwartek, 30 marca 2017

Słoiczek - żarłoczek

       Witam serdecznie. W tym miesiącu po raz kolejny jestem spóźniona z pokazaniem  swojego Tusalowego słoiczka. Teraz szybciutko to nadrabiam. Zbyt wiele niteczek nie przybyło, ale zgodnie z regułą zabawy "małego żarłoka"  należy pokazać światu. To też czynię.



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.


piątek, 17 marca 2017

Wiosna 2017 - III

       Tydzień za tygodniem szybko mija. W takim tempie przybywa też Renukowej serwety. Całkiem niedawno chwaliłam się Wam drugim rządkiem, a tu proszę piąte okrążenie już gotowe. Jak na razie wszystko jest dziecinnie łatwe. Zobaczymy co się zadzieje około rzędu dziewiątego i kolejnych. Mam nadzieję, że dalsze okrążenia nie przysporzą mi problemów.


       Brzegi lekko się podwijają do góry Wygląda to jak mini miseczka.. Kolejne rzędy powinny swym ciężarem wszystko ładnie wygładzić.


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 5 marca 2017

Karteczkowa wymianka kwiatowa - bratki

       Nadeszła pora na podsumowanie karteczkowej wymianki kwiatowej. Czarna Dama wybrała na luty bratki. Ja oczywiście ze swej natury jestem tradycjonalistką i postawiłam na haftowaną kartkę. Poleciała ona do Basi.



Ja dostałam cały bukiet bratków od Adrianny



       Oprócz karteczki dostałam całą kolekcję pięknych papierków. Adrianno dziękuję Ci bardzo za te prezenty.


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 26 lutego 2017

TUSAL-owy słoiczek

       Witam serdecznie. U mnie za oknem szaro buro i ponuro. Rano była zima, a teraz pada deszcz i wielka chlapa. Jednak plusem takiej pogody jest czas na robótki. 
       Zgodnie z regulaminem TUSAL-owej zabawy najpóźniej dziś muszę pokazać przyozdobiony przeze mnie słoiczek techniką rękodzieła bliską mojemu sercu. Nikogo chyba nie zaskoczę tym, że postawiłam na frywolitkę. Wykorzystałam wiosenne kwiatki które wcześniej pokazywałam.


        Słoiczek z założenia miał być funkcjonalny dlatego nakrętka została przerobiona na igielnik.


       Wzory kwiatów są mojego autorstwa. Do ich przygotowania wykorzystałam podwójny pikotek którego nauczycie się z  tego kursu.
       Na dzień dzisiejszy przypada lutowy nów, a w moim słoiczku troszkę niteczek przybyło.



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

piątek, 24 lutego 2017

Wiosna 2017 - II

       Dziś przychodzę do Was z kolejnym rządkiem Renulkowej serwetki Wiosna 2017. Schemacik bardzo prosty więc trzask, prask i gotowe drugie okrążenie. Kiedy dojdę do dziesiątego rzędu to tępo frywolenia ulegnie znacznemu spowolnieniu. Na razie tym się nie martwię tylko czekam na trzeci rządek.



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.


piątek, 17 lutego 2017

Wiosna z Renulkiem

       Zgodnie ze świecką tradycją Renulek po raz kolejny zaprosił do wspólnej zabawy. Oczywiście będziemy frywolić serwetę pod nazwą "Wiosna 2017". Raz w tygodniu Renia na swoim blogu będzie prezentowała schemat kolejnego rządku, a dla  niecierpliwych przygotowany jest wzór całej serwetki. Po szczegóły jak i zdjęcie gotowej pracy zapraszam TU.
       Ja nie mogłam oprzeć się urokowi tej cudnej serwetki. Szybciutko przejrzałam zapasy kordonka i zdecydowałam się na beżową Aidę 20. Pierwszy rządek już gotowy.


Zobaczcie jakie to maleństwo. Ile jeszcze jest wolnego miejsca na mojej dłoni.


Teraz cierpliwie czekam na rozpiskę kolejnego rzędu.

Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.


niedziela, 5 lutego 2017

Tajemniczy Ogród 2

       Witam serdecznie w niedzielne popołudnie. Na blogu dawno nie gościły krzyżyki, a ostatnio troszkę haftowałam. Zatem pora na kolejną prezentację Tajemniczego Ogrodu M. Powell-a. Mam wyszyte prawie dwie strony z sześciu. Zaczynając pracę nad tym obrazkiem nie zakładałam terminu jego zakończenia. Zatem nic mnie nie pogania i śpieszyć się nie muszę. 


       Kilometry backstitchy, które na początku pracy mnie przerażały okazały się nie takie straszne. Może dlatego że wyszywam je na bieżąco. Etapy haftu dokumentowałam i mogę Wam pokazać jak mój ogródek powstawał.





Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 29 stycznia 2017

Z tęsknoty za wiosną

       Za oknem powinna być zima, a tu temperatura w granicy zera. Śniegu jak na lekarstwo. Niby jest ale stary, brudny i zbrylony. Dni szare i bure. Bardzo brakuje mi słoneczka i ciepłych chwil. Z tej tęsknoty  i na poprawę nastroju wysupłałam kilka frywolitkowych kwiatków.



Wiosenną kolekcję uzupełnia czerwony, przestrzenny kwiat. Nie bardzo wiem do jakiego gatunku on należy ale możemy się umówić że to aster lub cynia.


       W tym roku po raz pierwszy postanowiłam wziąć udział w Tusalowej zabawie. Wymagania nie są wygórowane, bo wystarczy zbierać robótkowe resztki, ozdobić słoiczek i raz w miesiącu na blogu pokazać ile się tych dobroci nazbierało, a swoją drogą to po miesiącu takiego zbieractwa to jestem w szoku ile się tych niteczek zgromadziło. Niby tu kawałek tu odrobina i wychodzi całkiem sporo. Zatem przejdźmy do mojego słoiczka. O jego ozdabianiu będzie w następnym poście.



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

piątek, 13 stycznia 2017

Uwalniam czółenka

       Po przeczytaniu tytułu dzisiejszego wpisu proszę nie myślcie że pozbywam się swoich ulubionych czółenek. Do tego chyba nigdy nie dojdzie. Jestem do nich bardzo mocno przywiązana. Ja po prostu postanowiłam pozbyć się nawiniętych na czółenka końcówek nici. Z niezbyt długą nitką zbytnio nie poszaleję, ale mogę zrobić coś pożytecznego co ułatwi mi pracę i tak powstały ogonki do nożyczek. Niby mała rzecz ale bardzo praktyczna. W gąszczu nitek, igieł, czółenek i innych niezbędnych drobiazgów łatwiej się szuka nożyczek. Och jeszcze żeby szydełko zawsze było pod ręką. To byłabym szczęśliwa.
       




       Moje czółenka  nie pozostaną zbyt długo samotne bo mam już nowe pomysły i niebawem trzeba będzie nawijać nowe kordonki.
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

środa, 4 stycznia 2017

Zakładki do książek

    Na Nowy Rok ślę Wam życzenia,
Zdrowia, szczęścia i powodzenia.
Niech dorzuci jeszcze weny do tworzenia
i zatroszczy się o zawsze pełne portfele.
       Lekko spóźnione ale z serca płynące są te życzenia.
       Proszę wybaczcie, ale nie będę robiła podsumowania minionego roku bo mi zwyczajnie się nie chce. Po prostu jestem leniwa. Wolę patrzeć w przyszłość niż rozgrzebywać przeszłość. Tym bardziej że miniony rok nie należał do najlepszych. Mam nadzieję że nadchodzący okaże się łaskawszy.
       Na dobry początek prezentacja frywolitkowych zakładek. To ostatnie moje zeszłoroczne robótki.
Pierwsza wykonana z cieniowanej Aidy Anchora 10 wg wzoru Coriny Meyfeldt.


Druga wysupłana cieniowanym kordonkiem Lizbeth 20. Wzór pochodzi z książki Mary Konior "Tatting With Visual Patterns".

Do trzeciej użyłam: zielonego kordonka Madeira 10 i cieniowanej Aidy Anchora 10. ASchemat znalazłam w książce Marthy Ess "Tea Is For Tatting".


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.