czwartek, 18 września 2014

Kurs na podwójny pikotek

       Witam serdecznie. Dziś zamiast pokazywać kolejne swoje prace postanowiłam przygotować kursik na wykonanie podwójnego pikotka, lub jak kto woli pikotka w pikotku. Pokarzę to na przykładzie najłatwiejszego z możliwych kwiatków. Potrzebne nam będzie czółenko z nitką i szydełko.
Oto schemat wykonania pojedyńczego płatka, który należy powtórzyć 6 razy.

Naszą robótkę zaczynamy jak tradycyjne kółeczko. Cztery słupki i malutki pikotek który będzie łączył płatki naszego kwiatka.
 Sześć słupków i robimy duży pikotek. Mój ma około 2 cm.
Dwa słupki i zaczyna się przygoda. Szydełkiem przeciągamy nitkę z kółka przez pikotek.
Przez powstałą pętelkę przekładamy czółenko i ściągamy nitki. Postępujemy identycznie jak w przypadku tradycyjnego łączenia. Jedyną różnicą jest rozmiar pikotka.
Teraz pół słupka i to jest dobry moment na wyprofilowanie naszych pikotków. Do tego celu świetnie się nadaje dziobek w czółenku lub szydełko.
Kończymy słupek i wykonujemy ich jeszcze pięć tak by ich suma była sześć.
Mały pikotek i ostatnie cztery słupki. Zaciągamy kółeczko i powtarzamy czynności tak by nasz kwiat posiadał sześć płatków.

Pamiętajcie ja swój kurs opracowałam na najprostszym wzorze, ale Wy puśćcie wodze wyobraźni, a wyczarujecie z nitek cuda. Oto kilka przykładów by Was zainspirować. 
Mam nadzieję że wszystko co tu pokazałam jest czytelne. W razie pytań i wątpliwości piszcie.


Dziękuje bardzo za odwiedziny, i pozostawione komentarze. 
Przesyłam Wam kwiaty z mojej działki i zapraszam ponownie.



sobota, 6 września 2014

Bransoletka w/g wzory Coriny Meyfeld

        Przed chwilą wróciłam z cyklicznego spotkania robótkowego w Białymstoku. Jesteście zapewne ciekawe jak było? Śmiało mogę napisać: cudownie, wspaniale, rewelacyjnie, twórczo, inspirująco, pracowicie, sympatycznie, towarzysko i tak dalej mogę wymieniać, by móc oddać atmosferę naszych spotkań. Akumulatorki naładowałam po same brzegi. Mam mnóstwo pomysłów
i chęci do pracy.
       Ostatnio naszło mnie na robienie bransoletek, i tak powstała kolejna według wzoru Coriny Meyfeld. Wzorek jest bezpłatny i dostępny na jej blogu. Ja postawiłam na cieniowaną nitkę + koraliki Toho.




      Łapki mnie swędzę, a w głowie jakaś myśl kiełkuje co oznacza, że w temacie bransoletek nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa.
 Witam serdecznie nowe obserwatorki. Rozgośćcie się proszę i zostańcie ze mną na dłużej. 
Dziękuje bardzo za odwiedziny, i pozostawione komentarze. 
 Przesyłam Wam fotkę zegara kwiatowego z Ciechocinka i zapraszam ponownie.



piątek, 15 sierpnia 2014

Wachlarzowa bransoletka

       Do kolczyków którymi chwaliłam się w poprzednim poście dorobiłam bransoletkę. Wzorek wachlarzy jest autorstwa Coriny Meyfeld's.



         Czy pamiętacie TEN post ??? W którym się chwaliłam swoimi czółenkami i pisałam że ciągle mam ich za mało. Już wyjaśniam. Supłanie tej bransoletki rozpoczęłam od wykonania środkowego elementu. Nitkę odcięłam, a końcówkę schowałam. I zaczęło się kombinowanie jak powinny wyglądać boki. Koncepcji było kilka ( niestety z tego etapu pracy fotek brak). W końcu postawiłam na prostotę czyli odwrócone kółeczka, które robiłam po obu stronach wachlarza jednocześnie. Wykorzystując przy tym cztery czółenka. 


       Nitki troszkę się plątały, ale nie było tak źle. Najważniejsze, że jestem zadowolona z efektu końcowego.


Dziękuje bardzo za odwiedziny, i pozostawione komentarze. 
Przesyłam Wam różę z mojej działki i zapraszam ponownie.

niedziela, 10 sierpnia 2014

Wachlarzowe kolczyki

       Witam serdecznie w te niedzielne popołudnie. Upały zelżały i dały troszeczkę od siebie odpocząć. Wróciła nawet chęć do frywolitki. Najnowsze i jeszcze cieplutkie kolczyki powstały wg projektu Coriny Meyfeld's.


       Kolczyki są niewielkie bo jak widać na zdjęciu mieszczą się oba na dłoni. Mierząc razem z biglem mają 6 cm. Wykonałam je kordonkiem Aida Anchora 20 w kolorze khaki, koraliki TOHO 11 Metallic Hematite zakupione w sklepie u Jolinki i  na dokładkę dwa kryształki Swarovskiego.




       Prawda, że kolczyki pięknie się prezentują na serduszku, które uszyła Beatka z Leniuszkowa.
       Witam serdecznie nowe obserwatorki:  AnięT i Annettę. Rozgośćcie się proszę i zostańcie ze mną na dłużej.
Dziękuje bardzo za odwiedziny, i pozostawione komentarze. 
 Przesyłam Wam fotkę pracowitego bączka, który przysiadł na słoneczniku i zapraszam ponownie.


czwartek, 31 lipca 2014

Lipcowa wymianka karteczkowa

       Witam serdecznie w ten upalny dzień. Za oknem czyste błękitne niebo, a termometr w cieniu pokazuje 32 stopnie. Żar z nieba i tylko ochłody mi potrzeba.
       Jak wiecie biorę udział w zabawie organizowanej przez Czarną damę w wymiankę karteczkową. Tematem na lipiec były motyle. Oto moja interpretacja.


       Karteczka w ubiegłym tygodniu powędrowała do Ani, a mnie pozostaje mieć nadzieję, że  już dotarła i się podoba.
       Ja natomiast otrzymałam piękne składane pudełeczko od Ani T. Dziękuję bardzo.

       Prace pozostałych uczestniczek możecie obejrzeć u Czarnej Damy na jej blogu.
 
Dziękuje bardzo za odwiedziny, i pozostawione komentarze. 
Przesyłam Wam letnie kwiaty i zapraszam ponownie.





środa, 23 lipca 2014

Pudełko z recyklingu

       Ogarnęło mnie totalne lenistwo. Praktycznie nie robię nic. Oczywiście dotyczy to moich robótek. Czasami tak od niechcenia tworzę jakieś małe drobiazgi.
       W sklepie Pod Wiatrakiem wypatrzyłam urocze pudełko z okienkiem. Kosztowało całe 2 zł. Żal było nie kupić. Wyszyłam obrazeczek z moimi inicjałami i akcesoriami robótkowymi i tak oto pudełko z recyklingu dostało drugie życie, a ja miejsce na przechowywanie  czółenek, których systematycznie przybywa, a ja mam wrażenie, że ciągle mam ich zbyt mało.



       W tle widać igły, od których zaczęłam swoją przygodę z frywolitką. Obecnie ich nie używam. 


       Wakacyjne lenistwo dopadło też moją psinę. 


Dziękuje bardzo za odwiedziny, i pozostawione komentarze. 
Przesyłam Wam letnie kwiaty i zapraszam ponownie.


czwartek, 26 czerwca 2014

Frywolitkowa zawieszka

       Witam serdecznie, dziś ma swój debiut moja najnowsza frywolitkowa robótka. Odrobina cieniowanego kordonka w połączeniu ze szklanym lampworkiem i powstała zawieszka w sam raz na letnie dni. Wprawdzie jest to maleństwo tak na oko jakieś 5,5 centymetra.





       Witam serdecznie nowe obserwatorki: Eugenia Maru i Renatę WalczakRozgośćcie się proszę i zostańcie na dłużej.

Dziękuje bardzo za odwiedziny, i pozostawione komentarze. 
Przesyłam Wam różę z mojej działki i zapraszam ponownie.