poniedziałek, 26 stycznia 2015

Smerfy karteczkami rządzą

       Nowy rok i nowa karteczkowa zabawa. Tradycyjnie organizatorką jest Czarna dama prowadząca bloga Misiowy Zakątek. Tym razem bawimy się bajecznie, czyli każdy miesiąc ma inną postać z ulubionych bajek. W styczniu na naszych kartkach królują smerfy. Moja praca powędrowała do Pauli Szczepaniak.


Do mnie przyleciała urocza smerfastyczna para od samej organizatorki czyli od Lidki.

       
       Prace pozostałych uczestniczek obejrzycie na blogu u LidkiMożna też zagłosować na trzy najładniejsze Waszym zdaniem karteczki (Uwaga w tym roku zmiana regulaminu. Proszę zapoznajcie się z nim. ). Serdecznie zachęcam do udziału w zabawie. 

Na zakończenie smerfny dowcip, który ubawił mnie do łez.


Witam serdecznie Efke Raj w gronie obserwatorek. Proszę rozgość się i zostań ze mną na dłużej.
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

czwartek, 22 stycznia 2015

Projekt - Tajne

       Tajne łamane przez poufne. Tak nazwałam projekt w którym miałam zaszczyt uczestniczyć. Jak zapewne wiecie raz w miesiącu w Białymstoku są organizowane robótkowe spotkania. Nasze grono systematycznie się powiększa. W grudniu dołączył do nas malutki Mikołajek. To synek Kasi. By malca godnie powitać na tym świecie "ciotki" wyszykowały mu wyprawkę. Była patchworkowa kołderka i podusia, rudy Traktor, metryczka i skrzyneczka decu. Mój wkład w tą pracę to hafciki, które przyozdobiły kołderkę i podusię.


Na zdjęciu z nad kołderki wygląda Kasia.



       Małego Mikołajka i zdjęcia pozostałych prezentów możecie obejrzeć u Kasi na jej blogu.
Witam serdecznie nowe obserwatorki. Proszę rozgośćcie się i zostańcie ze mną na dłużej.
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Okrągła serwetka

       Dzisiejszy wpis miał dotyczyć troszkę innego tematu, ale postanowiłam dokończyć pokazywanie prac ukończonych, a jeszcze nie prezentowanych na blogu. Oto najnowsza z moich prac. Maleńka okrągła serwetka. Ma zaledwie 17 centymetrów. Wzór pochodzi z książki Sumi Fujishige "Exquise Frivolite" strona 13. Jak już wspomniałam jest to maleństwo, ale pracy przy niej bardzo dużo. W swoich zbiorach nie posiadam czółenka do frywolitki celtyckiej, które bardzo by mi ułatwiło wykonywanie plecionki. Choć supłałam z najmniejszego czółenka jakie posiadam, za każdym razem musiałam nitkę rozwinąć, przepleść i ponownie nawinąć na czółenko. Bardzo żmudna  i czasochłonna praca, a efekt końcowy prawdę powiedziawszy mnie nie zadowala. Powiem krótko. Serwetka się marszczy. Choć próbowałam ją naciągać na różne sposoby. Mam wrażenie, że wzór jest niedopracowany. Na kilku blogach widziałam podobne efekty ( TU ) .Serwetkę robiłam z Aidy Anchora 20 kolor ecru. 
      Tak się zastanawiam, czy mój aparat kłamie???? Co zdjęcie to serwetka ma inny kolor.




   Na zakończenie, by przywołać wiosnę wspomnienie minionego lata, 
czyli kwiaty z babcinego ogrodu.


Witam serdecznie nowe obserwatorki. Proszę rozgośćcie się i zostańcie ze mną na dłużej.
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 11 stycznia 2015

Serwetka lato 2014 finiszuję

       Nowy Rok i nowe plany na robótki. Najwyższa pora by powykańczać wszystkie ufoludki, które straszą po kątach. Takich "stworków - potworków" kilka u mnie zalega. Na pierwszy ogień poszła serwetka wg projektu Renulka popularnie nazywana Lato 2014. Supłałam ją z kordonka  Scherzera 20. Nie jest to wprawdzie typowo frywolitkowa nitka, ale pracowało mi się z nią nieźle. Jest może odrobinę cieńsza od Aidy Anchora. Średnica serwetki to 27 cm.




 Jeszcze zbliżenie na wzór.


Witam serdecznie Grażynę Kawałek w gronie obserwatorek. Proszę rozgość się i zostań ze mną na dłużej.
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

czwartek, 1 stycznia 2015

12 kartek na 12 miesięcy - podsumowanie

W Nowym Roku wielu tylko szczęśliwych chwil. 
Szczęścia w domu i wszędzie gdzie będziecie,
No i oczywiście niech Was nie opuszcza wena twórcza.

       Roczek minął pora na malutkie podsumowanie zabawy zorganizowanej przez Czarną Damę w misiowym zakątku, ale na początek ostatnie wyzwanie z jakim przyszło mi się zmierzyć, a mianowicie tematem na grudzień był gwiazdor. Moja karteczka poleciała do Eluni


ja dostałam wizerunek gwiazdora od Chwilotrwaj


      Prace pozostałych uczestniczek obejrzycie na  blogu u Lidki. Na pasku bocznym znajduje się sonda, gdzie można zagłosować na najpiękniejszą Waszym zdaniem karteczkę. Serdecznie zachęcam do udziały w zabawie. 
       Na dwanaście wymianek udział brałam w ośmiu. Czy to dużo??? Nie wiem. Wolałam odpuścić zabawę niż "dać plamę" nie wywiązując się z zobowiązania. Zmierzyłam się z takimi zadaniami jak: zima, serce, Wielkanoc, kwiaty, motyle, szkoła, ptaki i gwiazdor. We wrześniu udało mi się wykonać najładniejszą karteczkę. Poniżej wszystkie jakie wykonałam w ramach zabawy.



       Dzięki zabawie poznałam wiele fantastycznych kobiet. Mających pasje i tworzące piękne prace. Oto one.



       Lidko dziękuję bardzo za zorganizowanie wspaniałej zabawy. Od Nowego Roku rusza kolejna wymianka tym razem bajkowa. Banerek już wieszam i zapraszam Wszystkich do wspólnego tworzenia.
       Witam serdecznie Anię Cieślak  w gronie obserwatorek. Proszę rozgość się i zostań ze mną na dłużej.
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

wtorek, 30 grudnia 2014

Frywolitkowe płatki śniegu

       Pozostając jeszcze w klimacie minionych świąt, dziś ostatnie ozdoby jakie zawisły na mojej choince. Wszystko to za sprawą Izy i jej bloga, na który trafiłam przypadkowo. Można tu zobaczyć biżuterię, kołnierzyki, ozdoby do włosów i serwetki, a wszystko wykonane frywolitką. Pragnę nadmienić, że prace Izy są zrobione bardzo równiutko i starannie. Może dość tych zachwytów. Jak jest na prawdę zobaczcie i oceńcie same.
       Mnie w oko wpadł komplet śnieżynkowej biżuterii. W tym momencie powróciły wspomnienia do moich frywolitkowych początków i supłanych śnieżynek w ramach doskonalenia tej techniki. Dziś nie posiadam żadnej pracy z tamtego okresu. Może i dobrze bo bym strasznie się wstydziła gdyby ktoś je zobaczył. Wtedy wydawały mi się śliczne, prawie idealne. Jednak kiedy po roku do nich wróciłam to się okazało, że nie mam co powiesić na choince. Wszystko poszło do kosza takie to były koszmarki.
       W tym roku z przyjemnością powróciłam do wzorów J. Stawasza, choć lekko zmodyfikowane (bo na długie pikotki naciągnęłam koraliki - rurki) to powstały dwa śniegowe płatki.



       Jeszcze jedna fotka z moją choinką w tle. Niestety zdjęcie nie jest najlepszej jakości. Próbowałam wiele razy, ale efekty były podobne (czyt. mizerne).


Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

sobota, 27 grudnia 2014

Wymianka karteczkowa na Boże Narodzenie

       Witam serdecznie w ten mroźny dzień. Wpis na blogu planowałam zrobić troszkę wcześniej, ale niestety mój internet także świętował i całkowicie odmówił współpracy. 
      Pora podsumować wymiankę karteczkową z okazji Bożego Narodzeniaorganizowaną przez Hanulka. Karteczki przeze mnie wykonane poleciały do Kasi i do Akrimeks.



       Na  te święta przygotowałam dwie wersje kartek bombek (druga poniżej) podobne choć troszkę inne,


     i muszę się Wam przyznać, że tak do końca to nie pamiętam, która poleciała do Akrimeks.
       Ja pocztówki otrzymałam od Eluni


i od Anuli

       Dziewczyny dziękuję bardzo za piękne karteczki, a specjalne podziękowanie należy się dla 
Hani organizatorki naszej zabawy.
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.