środa, 27 lipca 2016

Tajemniczy ogród 1

       Witam serdecznie w ten gorący lipcowy poranek. Śmiało mogę napisać, że w końcu  nadeszło długo wyczekiwane lato.
       Od dawna miałam ochotę wyhaftować coś większego. Niestety zawsze było jakieś ale. 
W moich zbiorach milion pięknych wzorów, o których marzyłam że kiedyś je wyszyję. No cóż kiedyś było bliżej nie określoną przyszłością. Też tak macie?
       Obrazy M. Powell-a od dawna mnie fascynowały. Bajkowe, krzywe domki i te kilometry backstitchy  do wyszycia razem tworzą wspaniałą całość. Ja wybrałam "Secret Garden 1". Klimat odrobinę tajemniczy bo kto wie co kryje się za tą starą powyginana bramą? Jakie sekrety skrywa ogród? To wszystko jest zagadką.
Wzorek dość sporych rozmiarów bo 128 na 246 krzyżyków, kanwa Aida Rustico 16.

 
Nie mogłam się jej oprzeć i na szybkości postawiłam kilka krzyżyków. Na razie nic nie widać.


By nie oszaleć i nie zagubić się w poszukiwaniu tego jednego z 47 kolorów muliny wszystko chronologicznie poukładałam w herbacianym pudełku.



Na dziś to tyle. Zmykam do obowiązków.
 Dziękuje bardzo za odwiedziny, i pozostawione komentarze. 
Przesyłam Wam moje kwiaty.


                                               Zapraszam ponownie.


wtorek, 19 lipca 2016

Sal z kwitnącymi kaktusami 4

       Pogada nas nie rozpieszcza. Miało być lato, a jest wczesna jesień. Wieje i leje, aż żal nosa za drzwi wyściubić, ale dzięki temu jest więcej czasu na robótki.
       Pamiętacie jak wspominałam, iż Iwa wycofała się z prowadzenia "Antydepresyjnego Sal-a z kwitnącymi kaktusami". Na szczęście znalazła się dobra duszyczka, która poprowadzi zabawę dalej. Jest nią Myśli Pisane.  Czwarty kaktus już ukończony. Pora więc na jego prezentację. Na szczęście w minioną sobotę złapałam odrobinę słońca i sesja fotograficzna mogła się odbyć w plenerze. 



W tym roku koper obrodził i mam go pełno na każdej grządce. Moim zdaniem fajnie wygląda jako tło zdjęcia.


Zbiorowe zdjęcie wszystkich czterech wyszywanych do tej pory kaktusów.


Witam serdecznie nowe obserwatorki. Proszę rozgośćcie się i zostańcie ze mną na dłużej.
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

środa, 13 lipca 2016

Jezus w cierniowej koronie

Mija czas, płynie czas, 
Czas pogania stale nas....
       Pamiętacie słowa tej piosenki? Tak, tak pochodzą one z filmu Wielka Podróż Bolka i Lolka. 
Ja miałam tak przez ostatnich kilka dni. To był prawdziwy wyścig z czasem by zdążyć i wywiązać się z danego słowa. Podjęłam się wyhaftowania Pana Jezusa w cierniowej koronie. Niby wzorek mi znany (wyszywałam go po raz drugi), tylko jeden kolor muliny, ale krzyżyków troszkę było do wyszycia. No i ta presja czasu z którą trzeba było sobie poradzić. Miałam dwa tygodnie na wykonanie pracy, ale jak się spiełam i zawzięłam to haft skończyłam w dziesięć dni. Teraz pozostaje mi zrobić wielkie uuuffffffff..... i odsapnąć. Choć rączki ciągnie do igiełki.
       Troszkę danych technicznych: rozmiar 106x159 krzyżyków haftowanych czarna muliną Ariadna na rustykalnej aidzie zweigart w kolorze naturalnym 14 ct. 
        Na potrzeby bloga haft zyskał wirtualną ramkę.


Tu hafcik świeżo zdjęty z tomborka jeszcze bez wyszytych konturów.


I finał obrazek wyszyty, uprany i wyprasowany. Gotowy by przekazać go w ręce właścicielki.


Zobaczcie jakie urocze maleństwo spotkałam na swojej drodze. Zapewne zmieściłoby się na mojej dłoni. Na wszelki wypadek nie dotykałam jeżyka by go nie wystraszyć.


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

środa, 6 lipca 2016

Dzień Spadającego Liścia

     Zgodnie ze świecką tradycją bawiłam się u Czarnej Damy w karteczkową wymiankę. Z okazji obchodzonego w czerwcu Dnia Spadającego Liścia powstała karteczka łącząca dwie techniki rękodzieła czyli haft krzyżykowy i frywolitkę. 
       Praca poleciała do mojej imienniczki czyli do Małgosi X z bloga Papierowy jarmark.



       Natomiast ja otrzymałam karteczkę od Miśka 77 czyli od Korneli z bloga Miśkowe Prace.


   
        Prace pozostałych uczestniczek możecie zobaczyć TU.  
       Po zakończeniu każdego kwartału Lidzia robi podsumowanie, która z uczestniczek zabawy zebrała największą ilość punktów i tą osobę nagradza upominkami. Tym razem prezencik zawędrował do mnie, a co dostałam możecie zobaczyć poniżej. Lidziu dziękuję Ci bardzo za wszystkie wspaniałości.


Witam serdecznie Donię w gronie obserwatorek. Proszę rozgość się i zostań ze mną na dłużej.
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 26 czerwca 2016

Frywolitkowe serwetki pod filiżanki

       Od kilku dni zmagamy się z tropikalnymi upałami, a tydzień wcześniej nad okolicą przeszła potężna burza niszcząc dachy i powalając okoliczną Puszczę. Zdjęć nie robiłam bo żal patrzeć jak 100 letnie drzewa leżą połamane jak zapałki. Dla wszystkich chętnych podaję linki do filmików z YouTuba: to moje miasto, a to droga z mojego Supraśla w stronę Krynek, i jeszcze jeden filmik autorstwa Lasów Państwowych o zniszczeniach w Puszczy Knyszyńskiej.
       Blog jest robótkowy więc pora przejść do sedna dzisiejszego wpisu. Ostatnio ogarnęło mnie wakacyjne lenistwo i prawie nic nie "dłubię". Dlatego by całkowicie nie zaległa tu cisza chcę pokazać jak wyglądały moje frywolitkowe początki. Muszę przyznać że choć niewiele umiałam to do tematu podchodziłam bardzo ambitnie i zaraz po pierwszych wprawkach (aniołkach i gwiazdeczkach na choinkę) w moim dorobku pojawiły się maleńkie serwetki pod filiżanki. Supłałam je z kordonka DMC w kolorze miętowym. Nie jest to odpowiednia nitka do frywolitki. Wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam. Teraz jestem bogatsza w tę wiedzę. Wzorek jest autorstwa J. Stawasza i pochodzi z gazety "Moje Robótki".



       Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wykonała całego kompletu czyli sześciu sztuk.

  
Nie mogło też zabraknąć plenerowych zdjęć w towarzystwie kwiatów.



Witam serdecznie Igiełkę-MB w gronie obserwatorek. Proszę rozgość się i zostań ze mną na dłużej.
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.


piątek, 10 czerwca 2016

Dzień Rudzielca

       W  maju obchodziliśmy "Dzień Rudzielca" na tę szczególną okazję powstała karteczka, która w ramach wymianki powędrowała do Eluni prowadzącej bloga "Papier i Nitki". Oczywiście takie nietypowe święta obchodzimy w ramach między blogowej zabawy organizowanej przez Czarną Damę.


Ja otrzymałam karteczkę od Marzeny prowadzącej bloga Świat Cieni


po otwarciu moim oczom ukazały się śliczne rudzielce ręcznie malowane kredkami.. Marzenko dziękuje bardzo za piękną karteczkę.


Pozostałe karteczki możecie podziwiać u Czarnej Damy w Misiowym Zakątku
Na zakończenie przesyłam Wam bukiet cudownie pachnących piwonii. 

Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.


czwartek, 2 czerwca 2016

Sal z kwitnącymi kaktusami 3

      Na wstępie pragnę bardzo serdecznie podziękować za wszystkie otrzymane od Was gratulacje. Wprawdzie przy wyszywaniu igielnika troszkę się napracowałam, ale nie liczyłam, że zajmie on trzecie miejsce w ogólnopolskim konkursie.
       Sal-owa zabawa trwa nadal. Przynajmniej taką mam nadzieję. Z posiadanych informacji wiem, że z bardzo ważnych powodów osobistych Iwa wycofała się z prowadzenia zabawy. I z tego miejsca chciałabym zaapelować od uczestniczek może któraś z kobietek pociągnęłaby dalej naszą zabawę?????
      Tradycyjnie mój hafcik powstała na białej kanwie 20. Tym razem nie kombinowałam z kolorami i wyszywałam zgodnie z kluczem, wyszło chyba dobrze, a że za oknem piękna słoneczna pogoda i kilka dniu urlopu więc sesja fotograficzna odbyła się w plenerze.


        Zbiorowe zdjęcie wszystkich wyszytych do tej pory kaktusików. 


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.