środa, 20 września 2017

Coś tam dłubię

       Witam serdecznie w ten deszczowy wieczór. Pogoda nas nie rozpieszcza. Zimno i mokro sprzyja powrotom do rozpoczętych robótek. U mnie tradycyjnie na "tapecie" frywolitka. Powoli przybywa "magicznych kwadratów" ( dla przypomnienia wzorek jest autorstwa Robin Perfetti). Już mam plany co z nich powstanie, ale o tym innym razem.



Pora też pokazać ile niteczek przybyło w moim Tusal-owym słoiczku.


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 10 września 2017

Karteczkowa wymianka - Maki

        W sierpniu na blogu Czarnej Damy królowały maki. To oczywiście za sprawą karteczkowej wymianki. Bardzo lubię te kwiaty dlatego zabawa nie mogła się obejść bez mojego udziału.
       Moja haftowana karteczka poleciała do Madzi B
 

Piękną karteczkę otrzymałam od Annette. Dziękuję bardzo.


       Prace pozostałych uczestniczek zabawy możecie zobaczyć  TU.

Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

piątek, 1 września 2017

        Chyba najwyższa pora by pokazać frywolitkowe supełki, którymi obdarowałam koleżankę. To taki malutki prezent dla bardzo sympatycznej kobietki z którą miałam okazje pracować przez ponad dwa lata. Dziś kolejne maleństwa składające się na całą niespodziankę dla Magdy. 
       Mam nadzieję że moje frywolitkowe ozdoby zawisną w grudniu na jej choince. Gwiazdka jest projektu J. Stawasza.


Uroczy dzwoneczek - wzorek znaleziony w necie.
   
        Na prezent dla Magdy składały się: powyższa gwiazda i dzwoneczek, zakładka i jeszcze ta śnieżynka.

Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

środa, 23 sierpnia 2017

TUSAL 2017 - Sierpień

       Z niewielkim poślizgiem, ale jest mój delikatnie podkarmiony niteczkami i szmatkami słoiczek.

Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 20 sierpnia 2017

Magiczny kwadrat

       Frywolitkowy magiczny kwadrat. Zapewne zapytacie a co takiego. Niby nic, ale ja jestem nim zauroczona. Gdy go po raz pierwszy zobaczyłam na blogu Robin Perfetti wiedziałam że muszę go zrobić.


       W ruch poszły czółenka. Na początku zobaczyłam mały trójkącik (niestety nie uwieczniłam go na zdjęciu). Frywolitka wciągnęła mnie jeszcze bardziej. W kolejnym etapie pracy objawił mi się kwadrat, następnie duży trójkąt.


       Efekt finalny to duży kwadrat składający się z czterech małych. I tak bez odcinania nitki mam cztery w jednym.

 
       Piękny i bardzo wdzięczny wzór. Schemat bezpłatny do przygarnięcia  u Robin Perfetti
       Dane techniczne: kordonek Lizbeth "Autumn Spice" 40, 2 czółenka, rozmiar 6,5 x 6,5 cm.
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Na ochłodę

      Od kilku dni mamy prawdziwe lato. Żar leje się z nieba, a ja postanowiłam nieco ochłodzić atmosferę i pokazać pierwszą w tym roku śnieżynkę. Od Ani Koroneczki wiem, że śnieżynka nazywa się "Edyta". Wzorek jest bezpłatny i dostępny TU. Aniu dziękuję bardzo za informację.
       Skoro piękna pogoda to i sesja zdjęciowa musi być w plenerze. Pierwsza fotka pośród fioletowych liści dalii






Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

środa, 26 lipca 2017

Frywolitkowa zakladka

       Zakładki do książek to temat do którego zawsze chętnie wracam. Było tak i tym razem. Według mnie frywolitkowa zakładka to maleńki, ale miły prezent. Szczególnie gdy osobą obdarowaną ma być bardzo sympatyczna koleżanka.
       Kordonek to cieniowana Lizbeth 20. Wzór pochodzi z książki"Tatting with colour" by Rosemarie Peel.

Dziękuje bardzo za odwiedziny, i pozostawione komentarze.
Przesyłam Wam kwiaty z pięknym motylem.
Zapraszam ponownie.