piątek, 13 stycznia 2017

Uwalniam czółenka

       Po przeczytaniu tytułu dzisiejszego wpisu proszę nie myślcie że pozbywam się swoich ulubionych czółenek. Do tego chyba nigdy nie dojdzie. Jestem do nich bardzo mocno przywiązana. Ja po prostu postanowiłam pozbyć się nawiniętych na czółenka końcówek nici. Z niezbyt długą nitką zbytnio nie poszaleję, ale mogę zrobić coś pożytecznego co ułatwi mi pracę i tak powstały ogonki do nożyczek. Niby mała rzecz ale bardzo praktyczna. W gąszczu nitek, igieł, czółenek i innych niezbędnych drobiazgów łatwiej się szuka nożyczek. Och jeszcze żeby szydełko zawsze było pod ręką. To byłabym szczęśliwa.
       




       Moje czółenka  nie pozostaną zbyt długo samotne bo mam już nowe pomysły i niebawem trzeba będzie nawijać nowe kordonki.
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

środa, 4 stycznia 2017

Zakładki do książek

    Na Nowy Rok ślę Wam życzenia,
Zdrowia, szczęścia i powodzenia.
Niech dorzuci jeszcze weny do tworzenia
i zatroszczy się o zawsze pełne portfele.
       Lekko spóźnione ale z serca płynące są te życzenia.
       Proszę wybaczcie, ale nie będę robiła podsumowania minionego roku bo mi zwyczajnie się nie chce. Po prostu jestem leniwa. Wolę patrzeć w przyszłość niż rozgrzebywać przeszłość. Tym bardziej że miniony rok nie należał do najlepszych. Mam nadzieję że nadchodzący okaże się łaskawszy.
       Na dobry początek prezentacja frywolitkowych zakładek. To ostatnie moje zeszłoroczne robótki.
Pierwsza wykonana z cieniowanej Aidy Anchora 10 wg wzoru Coriny Meyfeldt.


Druga wysupłana cieniowanym kordonkiem Lizbeth 20. Wzór pochodzi z książki Mary Konior "Tatting With Visual Patterns".

Do trzeciej użyłam: zielonego kordonka Madeira 10 i cieniowanej Aidy Anchora 10. ASchemat znalazłam w książce Marthy Ess "Tea Is For Tatting".


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

czwartek, 29 grudnia 2016

Świąteczne karteczki

       Z tego miejsca chciałam serdecznie podziękować za wszystkie życzenia i kartki jakie od Was otrzymałam.
DZIĘKUJĘ BARDZO

Od Krysi

od Ani
od Beatki
od Lidki
Ja na minione święta przygotowałam takie oto karteczki:





Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

piątek, 23 grudnia 2016

Życzenia



W tym wyjątkowym, długo wyczekiwanym czasie, życzę Wam dużo zdrowia, 
Wielu powodów do radości – tych małych i tych dużych. 
Życzę Wam także, aby to Boże Narodzenie spędziliście z osobami, które są Wam bliskie – Niech to będzie czas pełen miłości, spędzony w rodzinnym gronie, czas odpoczynku i refleksji. Wesołych Świąt!

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Frywolitkowe ostatki

           
       Robin Perfetti dla czytelniczek swojego bloga zrobiła świąteczny prezent. Udostępniła autorski schemat na frywolitkową śnieżynkę. Nie mogłam oprzeć się jej urokowi. Chwyciłam czółenka trach pach i gwiazdki są gotowe. Jedna klasyczna biała, druga złota. Niemożna przecież odmówić sobie odrobiny relaksu w tym "gorącym" okresie. Zainteresowani schemacik znajdą TU.




Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

środa, 14 grudnia 2016

Frywolitkowe drobiazgi

       W natłoku przygotowań do zbliżających się świąt mam czas tylko na tworzenie małych form. Tematyka jest oczywista. I tak z resztek zielonego kordonka (madeira 10) powstały dwa wianki, które znalazły już zastosowanie. 





Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 

Zapraszam ponownie.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Frywolitkowo - bombowe bliźniaki


       To już chyba ostatnie w tym roku frywolitkowe bombki. Wprawdzie nie wiedziałam czy od nich mam zacząć czy może pokazać je na końcu. Postanowiłam że zostawiłam je na tak zwany deser. Zapytacie zapewne dlaczego. Już śpieszę z wyjaśnieniem. Są to dwie bombki ubrane w jednakowe koronki i na dodatek wzorek zaprojektowałam sama (z czego jestem bardzo dumna). Wprawdzie jest on prosty, ale bardzo przyjemny w supłaniu.


Teraz pytanie do mieszkańców Supraśla i okolic. Czy zgadniecie gdzie zrobiłam to zdjęcie???


       Rozwiązanie zagadki: to wnętrze pnia tzw. Świętej Sosny. 
Zainteresowani na temat tego drzewa przeczytają TU.
 




       Jeżeli moje bombki Wam się spodobały to mogę je odsprzedać Będą piękną ozdobą mieszkania, lub wspaniałym prezentem dla najbliższych w ten magiczny świąteczny czas. Wszelkich informacji udzielam na e-maila: ma.bo13@wp.pl

Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.