Jestem ciekawa Waszych opinii o moim pierwszym sutaszku i mam nadzieję, że nieostatnim. Romo dziękuję bardzo.
Pozostało mi troszkę sznureczków, a i posiadałam też kilka dlatego postanowiłam zrobić z nimi porządek. Przy pomocy tekturki, kleju i serwetek powstały szpulki. Dzięki nim sznureczki się nie gniotą i łatwiej nad nimi zapanować. Skoro były szpulki to do kompletu zrobiłam ozdobne szpileczki. Wystarczył koralik klej i zwykła szpilka. Praca niewielka, a efekt sami oceńcie.
Moją opinię już znasz;) A szpulki pomysłowe i praktyczne:)
OdpowiedzUsuńPrześliczny normalnie:)
OdpowiedzUsuńSzpulki super, a sutasz wcale taki łatwy nie jest ;)
OdpowiedzUsuń... ale sobie fajnie poradziłaś!
OdpowiedzUsuńmi sie bardzo podoba...szpuleczki i szpileczki swietnie wygladaja...super rozwiazanie...a szpileczki odgapie jesli pozwolisz...
OdpowiedzUsuńPelasiu odgapiaj jeśli masz ochotę. Bronić nie będę
UsuńSutasz taki jak lubię - nieudziwniony, nieprzeładowany - po prostu idealny :-)
OdpowiedzUsuńA pomysł na szpuleczki świetny!
Podziwiam sutasz. Ślicznie Ci to wyszło, gratuluje, a pomysł z nawinięciem sznurków na rolke fantastyczny.
OdpowiedzUsuńDziękuje za udział w moim candy i zycze powodzenia.
Pozdrawiam