czwartek, 14 czerwca 2012

RR

       Dziś skończyłam wyszywać pierwszy obrazek w ramach zabawy RR  -Round Robin. Najmarudniej  wyszywała się wstęga z napisem. Same niesbieskości i duża powierzchnia. Za to misa z owocami sama przyjemność. Chętnie skosztowałabym tych owoców.
      Obrazek wyszyty jeszcze bez konturów (oj coś tu aparat zafałszował kolorki).

       Tak prezentuje się w całej okazałości

       Kanwę mogę przesłać dalej. Ciekawe co na to Brzydula do której trafi moja wyszywanka.

7 komentarzy:

  1. Piękny początek!!! Kontury dodają uroku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie, szybciutko idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie Ci wyszło:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wywołana do odpowiedzi - odpowiadam: wysyłaj :) Czekam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny
    Uwielbiam patrzeć jak kilka kresek zmienia charakter rysunku

    OdpowiedzUsuń