sobota, 30 kwietnia 2016

Sal z kwitnącymi kaktusami 2

       Na ostatnią chwilę zdążyłam z haftowaniem salowego kaktusika. Mało brakowało, a kwiatek by mnie pokonał. Wzorek troszkę niewyraźny (pomimo, że go lekko podrasowałam w PhotoScape), drobniutka kanwa (20) i przy sztucznym świetle jasne kolory zlewały mi się z materiałem (masakra). Chyba pora przyznać się sama przed sobą że pora włożyć okulary na nos.
       Moje kaktusiki jeszcze nieoprawione. Choć na zdjęciu tak na próbę włożyłam go do ramkotomborka. Marzy mi się każdy kwiatek oprawiony w osobą ramkę. Jak będzie zobaczymy.


Poniżej dwa kaktusiki razem. Już nie mogę się doczekać haftowania trzeciego kwiatuszka.


Witam serdecznie nową obserwatorkę. Proszę rozgość się i zostań ze mną na dłużej.
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

13 komentarzy:

  1. Oh so pretty, love the cacti!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne kaktusiki :) Ja przeprosiłam się z okularami jak miałam problem z czytaniem z tablicy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze są te kłujaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sa przesliczne. Male i bardzo cieszy oko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna kaktusiarnia powstaje

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie śliczne maleństwa, mimo, że takie najeżone kolcami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne kaktusiki :)
    Będą pięknie wyglądać w osobnych ramkach.

    OdpowiedzUsuń