wtorek, 25 listopada 2014

Haftowane bombki 2014

       Po bajecznej zimie jaka w miniony weekend nawiedziła Podlasie pozostało błoto i resztki brudnego śniegu. No i oczywiście piękne zdjęcia.
       Dziś pozwolę Wam moje drogie obserwatorki i wszyscy zaglądacze jeszcze troszeczkę odpocząć od frywolitek.To niedługo się zmieni. Obiecuję i daję słowo honoru, lub jak kto woli słowo humoru. Ostatnio na moim warsztacie królowały krzyżyki. Takie malutkie obrazeczki w świątecznym klimacie. Kanwa drobniutka bo 20 (informacja dla niewtajemniczonych 20-oznacza 20 krzyżyków na 1cal czyli 2,54 cm). Dość smętków pora przejść do sedna posta czyli do haftowanych bombek. Dziś pierwsza z mikołajem. 



Będą kolejne bombki. Zapraszam do oglądania.
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

17 komentarzy:

  1. Śliczne i jak zwykle precyzyjnie wykończone, co ja bardzo cenię. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Małgosiu, istne cudeńka stworzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu prześliczna jest ta bombka :) super, czekam na kolejne, pamiętam jakie cuda stworzyłaś w tamtym roku na święta :) Piękna, piękna, piękna!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczna!!! Taka równiutka - perfekcyjna! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Oh so beautifully done and a cute ornament love your handiwork!

    OdpowiedzUsuń
  6. małgosu sa przepiekne, ale mamusiu kochana kanwa 20 ???/ lupa dla mnie by była za mało. Nic bym nie widziała. Więc szacun wielki dla Ciebie za haftowanie na takich milimetrach .
    Ale hafcik wyszedł pieknie a na tych bombkach wygląda rewelacyjnie !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki za małą literke na początku :-)

      Usuń
  7. Piękne te bombeczki i hafciki urocze.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wzorki prześliczne, bombki też :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bombki są po prostu prześliczne :) Aż mi się też zachciało...
    A u mnie zimy nie ma - raz wieczorową porą spadła namiastka śniegu, ale do rana nie ocalała...
    Zapraszam też do siebie - http://marilles-crochet.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku, jakie śliczne ! A jakaś ściągawka jak je robisz:>?

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo prosto. Wystarczy hafcik taki by się mieścił na 1/4 kuli, materiał, nożyk introligatorski do nacinania, tasiemki i wstążeczki,klej i dużo, duuuuuużo cierpliwości przy naciąganiu. Ot cały przepis.

    OdpowiedzUsuń