środa, 23 października 2013

Torba filcem malowana

       W ubiegłym tygodniu wygrałam candy u Uniqe. Nagrodą była filcowa torba. Przesyłka dotarła w tempie ekspresowym. Jednak ja czekałam na piękną słoneczną pogodę, by móc zrobić dla niej sesję zdjęciową w plenerze.
Dziś mogę się Wam pochwalić. Sami zobaczcie jaka jest cudowna. Piękne energetyczne kolory. Idealnie pasujące do jesieni. Torba jest bardzo starannie wykonana, a przede wszystkim widać iż była projektowana przez kobietę.



 Posiada obszerną kieszeń na zewnątrz,


a w środku ma dużą kieszeń filcową i 3 mniejsze materiałowe, oraz posiada dopinaną saszetkę na kosztowności.


Torebka jest tak cudowna, że będzie mi jej szkoda nosić by nie zniszczyć. Na razie stoi na kanapie ja ją podziwiam. Aniu dziękuję bardzo za tak wspaniały prezent.
        Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was zdjęciami. Dziękuje bardzo za odwiedziny i pozostawione komentarze. Zapraszam ponownie.

niedziela, 6 października 2013

Czajniczek

         Frywolitkowy czajniczek wysupłany ze złotej Madeiry, a różyczka w środku to cieniowana Lizbeth 40. Obie nitki bardzo cienkie, choć złota zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Choć cienka jak włos, za to bardzo mocna i całkiem przyjemna w pracy. Nawet nie udało mi się jej urwać. Po prostu super.


 Inspiracją do jego wykonania była książka Marthy Ess "Tea  is for Tatting".

       Dziękuje bardzo za odwiedziny i pozostawione komentarze. Przesyłam Wam urocze muchomorki. Zapraszam ponownie.


sobota, 28 września 2013

Na zakupy

       Moja najnowsza praca, którą chcę Wam pokazać jest wykonana techniką jakiej jeszcze na tym blogu nie było. Maszyna do szycia i ja nie idziemy razem w parze, ale i się nie gryziemy. W rogu pokoju stoi stara maszyna, którą od czasu do czasu wyciągam i szyję coś prostego. Czyli co można zrobić ze starych spodni. Po prostu odcięłam nogawki, przyszyłam rączki dodałam kilka frywolitkowych kwiatków i powstała torba na zakupy.


        Do kolczyków z poprzedniego posta dorobiłam bransoletkę. Dla urozmaicenia dodałam czarną nitkę, wzorek oczywiście niezmienny. Mój ulubiony. Mam nadzieję, że się Wam jeszcze nie znudził.


       Dziękuję bardzo za odwiedziny i pozostawione komentarze. Zapraszam ponownie.

czwartek, 19 września 2013

Jesienne kolczyki

       Za oknem pada deszcz. Mokro, zimno i wcześnie robi się ciemno. Najlepsza pogoda, by sięgnąć po czółenka i wyczarować kolczyki które będą przypominały o pięknej polskiej złotej jesieni. Ech marzy mi się spacer w słoneczny dzień po parku wśród spadających kolorowych liści.
      Na wielu blogach podziwiałam frywolitkę 3D. Ta technika wydawała mi się bardzo skomplikowana, ale się uparłam i próbowałam, próbowałam, aż powstało coś co w miarę mnie zadowala i mogę nazwać to kolczykami. Frywoliłam bardzo cienkim kordonkiem  (Lizbeth 40) w iście jesiennych barwach.
Mam nadzieję że choć odrobinę są 3D.


 Kolczyki zgłaszam na wyzwanie tematyczne w Kreatywnym Kufrze  Pory roku - Jesień.


       Dziękuje bardzo za odwiedziny i pozostawione komentarze. Przesyłam Wam jesienne kwiaty i muchomorka z pobliskiego lasu. Zapraszam ponownie.





niedziela, 1 września 2013

Serweta wg Renulka

       Dawno nie pokazywałam postępów w supłaniu serwetki wg wzoru Renulka. Pomalutku, powolutku wysupłałam 7 i 8 rządek.

Jeszcze malutkie zbliżenie  na wzorek.

       Do końca niewiele już zostało, a mianowicie muszę jeszcze dorobić małe koniczynki w piątym okrążeniu i ostatni 9 rządek.
       Ostatni tydzień była bardzo pracowity, bo oprócz pracy zawodowej i dziergania serwetki wolne chwile spędzałam na działce. Zbierałam i przerabiałam aronię.


       O właściwościach i cudownej mocy tego owocu możecie poczytać TU. Ja zrobiłam dżem z dodatkiem jabłuszek ( wg przepisu ze str. gotujemy.pl), oraz naleweczkę.
Przepis dla zainteresowanych:
Owoce aronii ( ok. 3 kg ) wrzucić do 2 litrów wody, dodać liście wiśni ( ok. 200 szt. ) i gotować ok 30 minut. Pozostawić do wystygnięcia. Na drugi dzień dodać 1/2 kg cukru ( zależy jakie kto chce mieć słodkie ) , sok z 1/2 cytryny i zagotować. Wystudzić i odcedzić dodać alkohol ( ja dałam 1L spirytusu). Przelać do butelek. Odstawić w chłodne, najlepiej ciemne miejsce na 3-4 miesiące. Z pozostałych owoców zrobię sok. Na razie aronia się mrozi. 
       Serdecznie witam nowych obserwatorów. Wszystkim natomiast dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Przesyłam kwiaty i zapraszam ponownie.

sobota, 24 sierpnia 2013

Broszka

       Za oknem deszczowo, zimno i słoneczka nie widać. Pogoda w sam raz by wykończyć zaczęte robótki. Od dawna marzył mi się frywolitkowy pierścionek. Taki z koralikami i mnóstwem pikotek. Jednak droga od słowa do czynu była dość daleka. W końcu się zmobilizowałam. Przejrzałam tysiące wzorów i dokonałam wyboru. Pierścionek będzie z trzech elementów, a każdy z nich będzie się składał z trzech warstw. Gdy złożyłam wszystkie części okazało się, że jest on za duży na pierścionek. Dorobiłam zapięcie i mam broszkę.

A tak prezentuje się na ręku jako niedoszły pierścionek. Zajmuje prawie całą dłoń.



       W swojej pracy wykorzystałam wzory Mary Konior, Jana Stawasza i kwiatuszek z komunijnego wianuszka  prezentowany na blogu Za Woalką. Nici to Aida Anhora 20.    
        Dziękuje bardzo za odwiedziny i pozostawione komentarze. Zapraszam ponownie.

niedziela, 18 sierpnia 2013

RR - 1

      Witam w ten niedzielny wieczór. Długi weekend dobiega końca. tak jak RR zabawa. Mam już wyszyte 8 ciacho. Tym razem jest ono na kanwie Brzyduli.
   Jeszcze rzut oka na wszystkie wyszyte do tej pory ciasteczka.


Dziękuje bardzo za odwiedziny i pozostawione komentarze. Zapraszam ponownie.