Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 lutego 2014

Tłusty czwartek z sercem

       Zapewne zastanawiacie się skąd taki tytuł dzisiejszego posta. Powiecie pączek ma być z różą, a nie z sercem. Już się Wam tłumaczę. Jak powszechnie wiadomo w tłusty czwartek wszyscy Polacy objadają się pączkami zapewne za wyjątkiem tych co wolą mięsko i owoce. Ja należę do łasuchów.
       Po powrocie z pracy zakasałam rękawy i w godzinę miałam cały stos cieplutkich pachnących pączków. Niestety mają one jedną wadę - znikają w błyskawicznym tempie.


Oto przepis na malusie pączusie:

        Pączki z serka homogenizowanego
1 serek homogenizowany waniliowy 150g
3 jajka
1,5 szkl. mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i smażyć w głębokim tłuszczu. posypać cukrem pudrem.
                              SMACZNEGO

       Serce to moja najnowsza frywolitkowa robótka. Od znajomej dostałam austryjacki kordonek Scherzer Hakel nr 20 i postanowiłam go przetestować. Nitka jest bardzo miła w dotyku, mocna i dobrze się z niej supła. W porównaniu do Aidy Anhora jest mniej śliska i bardziej matowa. Brak jej połysku. Rozmiar 20 a jakby lekko cieńsza od Aidy. Podsumowując kordonek jest fajny, ale to nie to samo co Anhor.


       Wzorek na Pragnienie serca jest autorstwa Susan K. Fuller i jest dostępny bezpłatnie na stronie  Georgia Seitz 
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.
 

środa, 14 sierpnia 2013

W słoiku i z piekarnika

       Dzisiejszy wpis nie będzie o robótkach, a to za sprawą darów natury które pochodzą z mojej działeczki.

       Z cukinii  można wyczarować wiele pyszności. Na początek zrobiłam cytrynowy dżem z cukinii. Kto nie wie co stanowi zawartość słoiczka ten nie zgadnie. Palce lizać.


Przepis wypatrzyłam na blogu  Moje przetwory, a oryginał znajdziecie na stronie Wielkie Żarcie.
Były też placki według przepisu Janeczki. Polecam pychotka. Zapiekanka, ale nie zdążyłam jej obfotografować bo tak szybko zniknęła.
Z jabłek upiekłam ciasto o wesołej nazwie Uśmiech teściowej.

Składniki:
3 szkl. mąki
3/4 szkl cukru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 margaryna
1 cukier waniliowy
2 łyżki śmietany
3 żółtka
Z wyżej wymienionych składników zagnieść ciasto i na godzinkę schować je do lodówki.
Jabłuszka obieramy, wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w plasterki.
1 duży budyń (na 0,75l mleka) lub 2 małe gotujemy wg przepisu na opakowaniu.
2/3 ciasta wylepiamy dno blachy. Na to jabłuszka. Ja posypałam je cynamonem (jak kto lubi). Kolejną warstwę stanowi gorący budyń, na którym rozrzucam pozostałą część ciasta ( ja rwę je paluszkami).
Piekę w temp. 175st. około godzinki. Smacznego.
 Teraz biegnę do robótek, by się zrelaksować po tak pracowitym dniu.


niedziela, 26 sierpnia 2012

RR - kolejne ciacho

      Witam. Przepraszam za milczenie ale miniony tydzień spędziłam wypoczywając w Pieninach. O tym w następnym poście. Powiem tylko, że było bardzo fajnie. Zwiedziłam wiele ciekawych miejsc i zrobiłam mnóstwo zdjęć.
      Przed swoim wyjazdem zdążyłam skończyć kolejny obrazek w ramach ciasteczkowego RR.  Nazwałam go "maszerujący tort". Właścicielką kanwy jest Marzena.Wyszywało się go bardzo przyjemnie. Obrazeczek był tak smakowity, że musiałam przerwać xxx i pobiegłam upiec szarlotkę.


       Po dodaniu konturów torcik wygląda tak:

       Przepis na wspomnianą  szarlotkę. Należy do kategorii ciast "nieśmiertelnych". To znaczy, że jest bardzo proste w wykonaniu, zawsze się udaje i w mojej rodzinie pieczone jest od wielu lat. Piekła je moja mama, kiedy jeszcze byłam małą dziewczynką, a od tamtej pory minęło wiele lat.

Składniki:
1 kg jabłek (obrać i pokroić na ćwiartki, a potem w plastry)
6 jaj
2 szkl. mąki
1,5 szkl. cukry
1 cukier waniliowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
       Całe jajka ubijać z cukrem i cukrem waniliowym na jednolitą masę. Dodać mąkę i proszek do pieczenia. Wlać ½ ciasta do formy, włożyć jabłka ( ja jeszcze posypuję je cynamonem i czasami dla smaku dodaję kilka jagód, rodzynek lub wiśni) i zalać pozostałym ciastem. Piec 45 min. Smacznego.

       
       Witam serdecznie nowych obserwatorów: Bożenkę, Ewę i Justynę. Mam nadzieję, że już się rozgościłyście i pozostaniecie ze mną jak najdłużej.
      Nadal czekam na propozycję imienia dla mojej owieczki. Teraz biegnę nadrabiać zaległości w świecie internetu.

piątek, 20 stycznia 2012

Mufinki

      Ze wszystkich słodyczy najbardziej lubię domowe wypieki. Mufinki zajmują szczególne miejsce. Jest z nimi sporo pracy, ale najszybciej znikają. Piekłam je z rożnymi dodatkami: czekoladą, czarynymi porzeczkami, orzechami, jabłkami, ale prym wiodą te z czarnymi jagodami. Niezależnie czy to lato, czy zima, a jagody są mrożone. Od koleżanki dostałam przepis na mufinki z białym serem i brzoskiwiniami.       
      Dziś dzień wolny od pracy, więc pora wypróbować nowy przepis. Smakują moim chłopakom. To już dobrze. Przepis wart zachowania. Podzielę się też nim w wami.

Mufinki z białym serem
Przepis na 24 muffinki
Składniki mokre:
2 jaja
100 ml oleju
200 ml mleka

Składniki suche:
300 g mąki
150 g cukru (200 g cukru, gdy wolicie bardziej słodkie)
1 łyżeczka proszku do pieczenia (czubata)
1/4 łyżeczki soli

Nadzienie:
300 g sera białego
1 jajko
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżeczki cukru
(jajko i cukier dodać do sera i wymieszać)
puszka brzoskwiń
Wymieszać suche, wymieszać mokre, potem dodać mokre do suchych, wymieszać energicznie (ja zrobiłam to robotem), ale nie za długo.
Nalewać do dołków po łyżce ciasta, potem nakładać po łyżeczce sera i po kawałku brzoskwini . Na to wszystko znów po łyżce ciasta, by było max. 3/4 ciasta w dołku. Piec 20-30 minut w temp. ok. 190-200 stopni.

Smacznego
Tak się prezentowały