środa, 15 stycznia 2014

Prezenty na dobry początek roku

 " Ja nie mam co na siebie włożyć,
  To skandal, niesłychany krach.
  No spróbuj mą szafę otworzyć,
  Sto sukien, a każda jak łach !  „ 

       Tak brzmią słowa znanej piosenki śpiewanej przez Panią Zulę Pogorzelską. Zapewne sporo kobiet tak śpiewa swoim mężom, a ja jako osoba robótkująca śpiewam,że nie mam gdzie przydasi trzymać. I tak powstało wiklinowe pudło na mulinę i drobiazgi wszelakie.


       Pudełko jest dwupoziomowe, co sprawia że mogę w nie zapakować całą kolekcję mulin, wstążeczki, tasiemki, cekiny, igły i .... sama nie wiem co jeszcze.


        W poprzednim poście chwaliłam się wygranym candy u Ani. Dziś udało mi się sfotografować wszystkie cuda jakie były w paczce. Na początek kolekcja serwetek do decu i wielkanocne drobiazgi. 


       Wesoły igielnik w kształcie kapelusza ( kursik wykonania) wraz z kolekcją chorwackich muszelek ( będzie z nich świetna wakacyjna biżuteria).


Taśmy i wstążeczki.




   
       Było też oczywiście coś słodkiego, ale to już historia ( w moim domu łasuchów nie brakuje). Aniu dziękuję bardzo za piękny prezent jaki mi sprawiłaś..     

       Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze.

P.S. Przypominam o moim candy. Do zabawy można dołączyć TU.  Zapraszam serdecznie.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Candy urodzinowe

       Z okazji Nowego Roku życzę Wszystkim odwiedzającym samych pomyślnych dni, spełnienia najskrytszych marzeń i "gumowego czasu" poświęconego na robótki.
       Dwa lata temu na swoim blogu zrobiłam pierwszy wpis. Dziś obchodzę takie małe urodzinki. Przez ten czas napisałam 104 posty, odwiedziliście mnie 21850 razy, pozostawiliście 867 komentarzy i do grona obserwatorów dołączyło 107 wspaniałych osób. Za to wszystko dziękuję bardzo z całego serca. Wasze wspaniałe komentarze są najlepszą motywacją do dalszego tworzenia i pisania.
       Urodzinki to świetna okazja na zorganizowanie małego rozdawnictwa. Tym bardziej, że w ostatnim czasie udało mi się wygrać candy u Ani i u drugiej Ani. Kobietki dziękuję Wam bardzo.
Zasady powszechnie znane, ale przypomnę:
 - należy zostawić komentarz pod tym postem
- udział może wziąć każdy. Osoby bez blog proszę o pozostawienie adresu e-maila,
- umieść podlinkwany banerek o moim candy na swoim blogu,
- do grona obserwatorów dołącz jeśli masz zamiar tu powracać po zakończonej zabawie. Nie wymagam by  być obserwatorem,
- wysyłka tylko na terenie polski.


       Do zdobycia frywolitkowa bransoletka wykonana własnoręcznie przeze mnie, w którą wplotłam kamień Karneol.


       Do zapięcia dołączona jest podkowa na szczęście


      Przydasiowe kwiatki: 16 małych margerytek i 10 dużych o bliżej nie znanej nazwie.


      Garść kwiatków, listków i słoneczek do zagospodarowania w swoich pracach.


      Jeśli zabawa się rozkręci do cukiereczków coś jeszcze dorzucę. Zabawa trwa do 6.02.2014 do godz. 24:00. Wyniki dnia następnego.
       Do powyższych prezencików dokładam makowy biscornek. Wykonany haftem krzyżykowym oczywiście przeze mnie.




                                    Życzę udanej zabawy.
                 
                                      POWODZENIA

piątek, 27 grudnia 2013

Robótkowe ostatki

       Święta, święta i już po świętach. Atmosfera sprzyjała rodzinnym spotkaniom, a słoneczna pogoda zachęcała do spacerów. Błogie lenistwo. Miałam wolne nawet od robótek.
       Tuż przed samymi Świętami wysupłałam ostatnie w tym roku frywolitkowe dzwoneczki, a  mój mąż z wikliny papierowej wykonał kilka gwiazdek.


       Brałam udział w karteczkowej wymiance organizowanej przez Hanulka. Moje karteczki poleciały do Ani i Eluni.
 

      Ja otrzymałam na razie jedną karteczkę od Ani


       Na zakończenie karteczki, które przygotowałam w tym roku


       Jest mi niezmiernie miło powitać Anię Iwańską w gronie obserwatorek mojego bloga. Rozgość się proszę i zostań na dłużej.
       Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Zapraszam ponownie.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt




Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
wielu głębokich i radosnych przeżyć,
wewnętrznego spokoju,
wytrwałości i radości oraz
 błogosławieństwa Bożego
w każdym dniu nadchodzącego Roku
życzy
                                                    Małgosia



środa, 18 grudnia 2013

Święta tuż, tuż...

       Święta coraz bliżej, a w moich robótkach nadal królują frywolitki. Dla Ani w dowód wdzięczności za piękną torebkę (klik) przygotowałam frywolitkowe śnieżynki.


     W paczuszce nie mogło zabraknąć dzwoneczka wykonanego wg projektu Renulka.


       A skoro Święta to i karteczkę przygotowałam.


      Na zakończenie kolekcja dzwoneczków. Zrobiłam ich w tym roku bardzo dużo, a na czółenku mam zaczęte jeszcze dwa.



        Jest mi niezmiernie miło powitać Pagatka, Elunię i Halinę Kowalską w gronie obserwatorek mojego bloga. Rozgośćcie  się proszę i zostańcie na dłużej.
       Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Zapraszam ponownie.

czwartek, 12 grudnia 2013

Haftowane bombki

       Ostatnie dni są bardzo pracowite. Kompletny brak wolnego czasu na robótki. Na szczęście w miniony weekend udało mi się skończyć mój "tajny projekt", a dziś znalazłam odrobinę wolnego czasu by zasiąść do komputera i pokazać co tworzyłam w tajemnicy przed Wami. Zapewne pamiętacie moje miniaturowe hafciki (klik i klik). Chciałam z nich zrobić bombki, ale nie byłam pewna czy uda mi się haft naciągnąć na kulę tak by nie było fałd i załamań materiału. Okazało się że nie taki diabeł straszny. Tym sposobem mam 4 śliczne ozdoby, które możecie obejrzeć poniżej. Na jednym zdjęciu są obie strony bombki czyli dwa hafciki, a pomiędzy nimi przestrzeń wypełnia materiał. Średnica kuli to 12 cm.




 
          Na ostatnim zdjęciu  bombki  w swoich celofanowych garniturkach. Jeśli znajdą się osoby zainteresowane to bombki mogę odsprzedać. Wszelkich informacji udzielam na e-maila: ma.bo13@wp.pl

      
       Jest mi niezmiernie miło powitać Dominikę Bojarczuk w gronie obserwatorek mojego bloga. Rozgość się proszę i zostań na dłużej.
       Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Zapraszam ponownie.

środa, 4 grudnia 2013

Otulacz

       Witam, dziś dla odmiany i odpoczynku od frywolitek jako taki przerywnik otulacz, ocieplacz lub jak kto woli szykogrzej wykonany na drutach.
       Pewnego dnia przyszło do mnie moje duże dziecko i pyta "mamo masz trochę wolnego czasu"???? Ja i wolny czas niemożliwe, ale synu mów o co chodzi i tak powoli po nitce do kłębka okazało się że mój Maciej chce coś ciepłego na szyję.  Co mi pozostało kupić nici, i dłubać, bo wzór wybrało dziecko. Oto efekty:

 
     Druty w ręku trzymam rzadko, ale chyba nieźle wyszło. Poniżej otulacz w całej okazałości

 
    Wzór to geometryczne romby i pochodzi z Burdy Specjal 330 wzorów dziewiarskich. Bardzo prosty w wykonaniu i sympatyczny w pracy. Dla porównania  zdjęcie prawej i lewej strony ocieplacza. Jak dla mnie schemacik wszechstronny. Można nosić obustronnie.


       Jest mi niezmiernie miło powitać Anię S w gronie obserwatorek mojego bloga. Rozgość się proszę i zostań na dłużej.
       Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze.