" Ja nie mam co na siebie włożyć,
To skandal, niesłychany krach.
No spróbuj mą szafę otworzyć,
Sto sukien, a każda jak łach ! „
To skandal, niesłychany krach.
No spróbuj mą szafę otworzyć,
Sto sukien, a każda jak łach ! „
Pudełko jest dwupoziomowe, co sprawia że mogę w nie zapakować całą kolekcję mulin, wstążeczki, tasiemki, cekiny, igły i .... sama nie wiem co jeszcze.
W poprzednim poście chwaliłam się wygranym candy u Ani. Dziś udało mi się sfotografować wszystkie cuda jakie były w paczce. Na początek kolekcja serwetek do decu i wielkanocne drobiazgi.
Wesoły igielnik w kształcie kapelusza ( kursik wykonania) wraz z kolekcją chorwackich muszelek ( będzie z nich świetna wakacyjna biżuteria).
Taśmy i wstążeczki.
Było też oczywiście coś słodkiego, ale to już historia ( w moim domu łasuchów nie brakuje). Aniu dziękuję bardzo za piękny prezent jaki mi sprawiłaś..
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione
komentarze.
P.S. Przypominam o moim candy. Do zabawy można dołączyć TU. Zapraszam serdecznie.





