wtorek, 29 listopada 2016

Frywolitkowe bombki 2016

       Już chyba najwyższa pora by zacząć pokazywać projekty nad którymi ostatnio pracuję. Tradycyjnie jak co roku są nimi frywolitkowe bombki.  Od ubiegłego roku moje ozdoby troszeczkę urosły. Mają bowiem średnicę 10 centymetrów i są akrylowe. Nie grozi im potłuczenie.
       Bombka nr 1 to motyw zaczerpnięty z Renulkowej serwety. Piętka to projekt własny. Miał być nawiązaniem do motylich skrzydeł. Czy mi się udało oceńcie sami.




       Bombka nr 2 wzorek znaleziony w internecie. Ja od siebie do oryginalnego projektu dodałam troszkę pikotków.





Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

piątek, 25 listopada 2016

Mistering Tatting

       Witam serdecznie. Dziś przedstawię Wam kolejną książkę z mojej biblioteczki. Jest nią Mistering Tatting: Advanced Designs Using Basic Techniques Lindsay Rogers.

       Zapewne jesteście ciekawe co w niej znajdziemy. Już we wprowadzeniu pojawiają się informacje o różnych rodzajach dostępnych czółenek. Następnie natkniemy się na kurs nauki frywolitki, metody dowiązywania drugiej nitki, podstawowe sploty przy użyciu jednego i dwu czółenek. 
       Skoro podstawy mamy opanowane pora przejść do projektów, a tu proszę bardzo: serwetki (robione metodą na około i takie składające się z elementów), obrzeża do serwetek i chusteczek, zakładki, serce, kwiaty oraz wiele drobnych elementów do wykorzystania według własnej inwencji.



Podsumowując:
- książka jest interesująca choć widziałam ciekawsze
- sporo fajnych wzorów
- wiele możliwości zastosowań
- łatwość czytania schematów (przeważnie wzory są w postaci grafiki)
- książka jest pięknie wydana. Brzeg każdej strony ozdobiony jest grafiką frywolitkowej koronki. 
- grzbiet książki w typie kołonotatnika. W związku z tym strony pięknie się odwracają i co najważniejsze nie grozi nam że z czasem kartki mogą się nam posypać.
- wydana jest w języku angielskim. 
            W chwili obecnej do nabycia w Krainie Książek w cenie 77,91 zł.  
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

niedziela, 13 listopada 2016

W bieli

       W moich pracach króluje frywolitkowa biel. Oczywiście wszystko w związku ze zbliżającymi się Świętami. Na razie nie mam jeszcze nic gotowego na 100 %. Choć nie uprane i nie naciągnięte pikotki to zdecydowałam się pokazać Wam moje frywolitkowe postępy. 




Tak wygląda komplecik. Przewiązany nitką bym łatwiej mogła zidentyfikować co z czym i do czego.


Projekt z którym walczę. Niby bardzo prosty, ale idzie mi strasznie opornie.

       Na FB utworzyłam stronę o identycznej nazwie co nagłówek bloga.  Na chwilę obecną plan zakłada że będzie to strona poświęcona tylko i wyłącznie frywolitce. Wszystkich chętnych zapraszam do polubienia mojej strony Pasje Nitką Pisane.

Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

środa, 2 listopada 2016

Złota gwiazdka po raz 3 i 4

       Wiedziałam, że nie pochwaliłam się Wam jeszcze jedną frywolitkową gwiazdeczką którą zrobiłam jakiś czas temu. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się że w pudełeczku leży nie jedna ale dwie złote śnieżynki. Teraz nadrabiam zaległości i proszę bardzo oto pierwsza wysupłana według wzoru Robin Perfetti o nazwie " Late Winter Snowflake"



       Kolejna gwiazdeczka jest wykonana według projektu Jana Stawasza. To istne maleństwo bo ma zaledwie 5 centymetrów średnicy.



Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

piątek, 28 października 2016

Sal z kwitnącymi kaktusami 7

       Salowo - kaktusowe wyszywanie dobiega końca.  Dziś prezentacja siódmego i zarazem ostatniego sukulenta. Zabawa przebiegała z małymi przygodami, a to za sprawą zmiany osoby prowadzącej. Zabawę zainicjowała Iwa. Niestety z bardzo ważnych powodów Sal musiała zawiesić. Na szczęście wspólne wyszywanie pociągnęła dalej Myśli Pisane. Mam wrażenie że po drodze wykruszyły się też hafciarki. Mi  i kilku koleżankom udało się wytrwać do końca. Podsumowanie naszych Salowych poczynań możecie obejrzeć TU.
       Kaktus na potrzeby dzisiejszego wpisu zyskał wirtualna ramkę.



       Cała siódemka razem. Pozostaje jeszcze dobrać rameczki do moich maleńkich kwiatuszków. 


Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.

piątek, 21 października 2016

Exquise Frivolite

       Dziś przychodzę do was z kolejną książką z mojej kolekcji. Jest nią "Exquise Frivolite" autorstwa Sumi Fujishige.


       Moja książka jest w wersji Francuskojęzycznej (oryginał wydany po chińsku) i pochodzi z 2010 roku. Z tego co sprawdzałam to książka obecnie nie jest dostępna na polskim rynku. 
       Na 89 stronach znajdziecie:
- dwanaście wzorów serwet



- siedem schematów na kołnierzyki i szle



- dwa wzory naszyjników


- trzy instrukcje do wysupłania broszek


- dwa schematy na torebki.

- wszystkie schematy są przedstawione w wersji graficznej. Jak dla mnie bardzo czytelnej

W środku jest również mały samouczek frywolitkowych podstaw.
Podsumowując:
- książka jest ciekawa
- dużo interesujących wzorów
- wiele możliwości zastosowań
- łatwość czytania schematów 
- przy każdym wzorze jest grafika przedstawiająca co jest niezbędne do wykonania pracy.   Czyli są obrazki dwu czółenek lub czółenka i moteczka kordonka.
- ilustracje są kolorowe, a książka jest wydana na pięknym kredowym papierze.
       Książka należy do grupy wartych polecenia. Ja na swoich zdjęciach prezentuję tylko część zawartości tej książki. 
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.


piątek, 14 października 2016

Frywolitkowy świecznik

       Ostatnio u mnie bardzo mało projektów frywolitkowych. Dziś nadrabiam zaległości. Oto najnowsza jeszcze cieplutka robótka w sam raz na długie jesienne wieczory. Choć daje mało światła to zmarznięte łapki można przy niej ogrzać. Schemat pochodzi z książki "Tatting Paterns and Designs" autorstwa Gun Blomqvist i Elwy Persson.


       Docelowo schemat miał być koroną, ale u mnie idealnie wpasował się na szklaneczkę. Skoro wspomniałam o koronie to i "mała księżniczka"  pozowała mi do zdjęcia.


        Zobaczcie jak w zależności od światła zmienia się świecznik. 




Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 
Zapraszam ponownie.